Kiedy „Down North” na dno szedł…

Sobota 30.05.2015 r, ok 20-tej – 2 godz od wyjścia ze Świnoujścia. Płyniemy kursem 350, nieświadomi rozgrywającej się w pobliżu „Nitrona” tragedii… 2,5 Mm z prawego baksztagu tonie „Down North”. Wiatr W 5-6B, fala znikoma. Nocą wiatr tężeje, drzemy foka, przed południem zawijamy do Trelleborga. Refujemy żagle i wychodzimy do Kopenhagi, przez Kanał Falsterbo. Już w Marinie Falsterbo Kanal dowiadujemy się o szeregu nieszczęść, które owego dnia dotknęły polskie Załogi – nie tylko żeglarzy (ginie także rybak). Autorem poniżej zamieszczonego filmiku jest Kol. Wiesiu Pachałko, który akurat pełnił wachtę z Markiem (I of.) – ja w tym czsie wylegiwałem się w koi, wcześniej oceniwszy, że burza przejdzie przed dziobem…